Raport pomeczowy Flamengo - Atlético Mineiro
Atlético Mineiro okazało się lepsze w pierwszym meczu 1/8 finału Copa do Brasil przeciwko Flamengo i wygrało 1:0 w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã. Dzięki temu wynikowi Galo może nawet zremisować w rewanżu, który odbędzie się na jego stadionie, aby zapewnić sobie awans do kolejnej rundy. Obie drużyny rozegrały kolejny wyrównany i intensywny mecz, a tym razem to zespół z Minas Gerais wyszedł zwycięsko dzięki sprytnej akcji Tomása Cuello przeciwko obronie Flamengo.
PIERWSZA POŁOWA
Flamengo kontrolowało posiadanie piłki przez większość pierwszej połowy i wykazywało większą inicjatywę w ataku, podczas gdy Atlético Mineiro dobrze zamykało przestrzenie, stosując skuteczne krycie, a gdy miało piłkę, kontratakowało z dużą szybkością. Hulk miał świetną okazję już na początku, ale zmarnował ją, nie trafiając czysto w piłkę. Chwilę później Rubro-Negro odpowiedzieli uderzeniem Pedro, które jednak minęło bramkę. Najlepszą okazję w meczu miał Evertton Araújo, który technicznym strzałem trafił w poprzeczkę. W końcówce obie drużyny przyspieszyły grę i stworzyły niebezpieczne sytuacje, ale brakowało precyzji, by otworzyć wynik.
DRUGA POŁOWA
Atlético Mineiro lepiej rozpoczęło drugą połowę, częściej atakując i próbując strzałów z dystansu za sprawą Gustavo Scarpy i Igora Gomesa. Jednak bramka padła po błędzie obrony Flamengo. Léo Pereira zaryzykował podanie do Léo Ortiza tuż przed bramką. Tomás Cuello przewidział zagranie, uprzedził rywala i przejął piłkę. Potem wystarczyło, że zrobił sobie miejsce i uderzył przy słupku bramki Agustína Rossiego w 65. minucie. Filipe Luís dokonał kilku zmian, wprowadzając debiutantów: Samuela Lino, Emersona Royala i Saúla. Zmiany dały Flamengo więcej energii i jakości w ataku, który toczył trudną walkę z dobrze ustawioną defensywą Galo. Lyanco, Júnior Alonso, a później Igor Rabello skutecznie bronili pola karnego i zneutralizowali Pedro. Rubro-Negro naciskali w końcówce. Emerson Royal trafił w poprzeczkę, a Samuel Lino popisywał się udanymi akcjami indywidualnymi na skrzydle. W ostatniej akcji meczu prawy obrońca asystował przy golu wyrównującym Samuela Lino, ale sędzia odgwizdał spalonego i Atlético Mineiro wyjechało ze zwycięstwem.
NASTĘPNE MECZE
Rewanż między obiema drużynami zaplanowano za tydzień na stadionie Arena MRV. Wcześniej Atlético Mineiro zagra w Campeonato Brasileiro z Red Bull Bragantino, również na Arenie MRV. Flamengo natomiast zmierzy się z Cearą na stadionie Castelão. Oba spotkania odbędą się w niedzielę.
FLAMENGO 0:1 ATLÉTICO MINEIRO - PIERWSZY MECZ 1/8 FINAŁU COPA DO BRASIL
STADION: Maracanã w Rio de Janeiro (RJ).
WIDZÓW: 64.681.
ARBITER: Raphael Claus (SP).
ASYSTENCI: Danilo Ricardo Simon Manis (SP), Nailton Junior de Sousa Oliveira (CE).
VAR: Caio Max Augusto Vieira (GO).
ŻÓŁTE KARTKI: Wallace Yan (FLA) / Lyanco (CAM)
BRAMKA: 65' Cuello (0:1).
FLAMENGO: Rossi; Varela (72' Emerson Royal), Léo Ortiz, Léo Pereira, Matías Viña (58' Ayrton Lucas); Evertton Araújo, Allan, Matheus Gonçalves
(58' Samuel Lino); Luiz Araújo (58' Wallace Yan), Plata (79' Saúl), Pedro. TRENER: Filipe Luís.
ATLÉTICO MINEIRO: Everson; Saravia (80' Igor Rabello), Lyanco, Alonso; Gabriel Menino, Alan Franco, Igor Gomes (77' Fausto Vera), Scarpa; Rony (68' Alexsander), Hulk (77' Júnior Santos), Cuello. TRENER: Cuca.