Baptista: Negocjacje w sprawie przedłużenia umowy z Filipe postępują
Prezydent Flamengo, Luiz Eduardo Baptista, reprezentował klub na gali kończącej Campeonato Brasileiro, która odbyła się w poniedziałkowy wieczór w Copacabanie, na południu Rio de Janeiro (zawodnicy byli nieobecni, ponieważ przebywają w Katarze na turnieju Copa Intercontinental). Po przybyciu na wydarzenie prezydent ponownie wyraził pewność co do przedłużenia kontraktów z trenerem Filipe Luísem oraz dyrektorem wykonawczym ds. futbolu, José Boto, wspominając przy tym o "prezentach świątecznych".
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Negocjacje w sprawie przedłużenia umowy z Filipe postępują. Wierzę, że zakończą się pomyślnie dla wszystkich. W przypadku Boto również wszystko zmierza w dobrym kierunku. Wszystko idzie dobrze. Ten Mundial trochę przeszkadza od strony operacyjnej, to fakt. Ale to tak, jakby wszystko przesunęło się o 10 dni. Myślę, że to niczego nie zmieni. Do Świąt wszystko powinno być dopięte. Mundial w tym sensie opóźnia i komplikuje decyzje. W idealnym scenariuszu chciałbym mieć wszystko zamknięte do 15 grudnia, teraz przesuwam to na 25. Myślę, że prezenty świąteczne mogą być inne (śmiech)." - powiedział Luiz Eduardo Baptista.
Prezydent stwierdził również, że Flamengo w 2026 roku będzie jeszcze silniejsze niż drużyna z 2025 roku, która zdobyła cztery tytuły: Supercopa do Brasil, Campeonato Carioca, Copa Libertadores i Campeonato Brasileiro. W wywiadzie dla FlamengoTV, oficjalnego kanału klubu na YouTube, Luiz Eduardo Baptista ujawnił w zeszłym tygodniu, że Rubro-Negro będą w stanie wydać 1 miliard reali tylko na wzmocnienia w przyszłym sezonie:
"To nie jest 1 miliard reali na "kupowanie prezentów świątecznych", tylko na zaplanowanie kolejnych dwóch lat. Trzeba myśleć rozsądnie, możliwość nie oznacza, że trzeba ją wykorzystać. To tak, jakbym miał 100 reali, ale nie znaczy to, że zapłacę tyle za napój. Jednak posiadanie wyjątkowej sytuacji finansowej daje dużo większy komfort na rynku. Jeśli zajdzie potrzeba, w ciągu najbliższych 18 miesięcy będziemy przygotowani, by wydać te pieniądze. Rok 2026 zapowiada się jeszcze lepiej pod względem budżetowym niż obecny, nawet jeśli niczego nie wygramy. To będzie świetny rok dla Flamengo. Różnica polega na tym, że planowanie sięga dalej niż tylko do 2026. Czy to gwarantuje zwycięstwa? Nie. Ale będziemy silniejsi niż w 2025 roku. Ważne jest utrzymanie głodu zwycięstw, chcę mieć 30 lwów bardzo głodnych walki. Czy wygramy, czy nie, to inna historia. W przyszłym roku wiele drużyn będzie walczyć o tytuł. Cruzeiro będzie miało znacznie mocniejszą bazę. Palmeiras to klub dobrze zorganizowany, był dwukrotnym mistrzem Brazylii w ostatnich latach i walczył z nami o tytuł do samego końca. Fluminense i Botafogo z pewnością również będą w grze. Zawsze pojawiają się też niespodzianki. Gdyby ktoś rok temu powiedział, że Cruzeiro będzie walczyć jak równy z równym z Flamengo i Palmeiras, wiele osób by w to nie uwierzyło. Wierzę, że nadchodzący sezon będzie bardzo wyrównany. Będzie to dłuższy, bardziej złożony maraton, poważne wyzwanie. Myślę, że przyszłoroczne Brasileirão będzie niezapomniane." - zakończył.