Boto: Skandaliczne, wstydliwe

Rozmiar tekstu: A A A

Dyrektor wykonawczy Flamengo, José Boto skrytykował sędziowanie w zwycięstwie 2:1 nad Estudiantes na stadionie Maracanã. Według Portugalczyka w kluczowych momentach meczu popełniono co najmniej trzy błędy.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Proszę Conmebol, aby dokładnie przeanalizowała to, co tam się wydarzyło. Rzut karny na naszą korzyść, który został przekształcony w wykluczenie Platy, nie tylko zaszkodził nam w tym meczu, ale również zaszkodzi w rewanżu. Przy golu dla nich piłka odbiła się od ręki zawodnika Estudiantes. To nie może być przypadek. Po raz kolejny drużyna, która ma znacznie większe posiadanie piłki i gra dużo bardziej ofensywnie, otrzymuje więcej żółtych kartek niż druga drużyna. Jeden z zawodników Estudiantes popełnił bardzo brzydki faul na Arrascaecie w pierwszej połowie, a sędzia nawet nie pokazał żółtej kartki. A to była druga żółta. Dla nas rzut karny został przekształcony w wykluczenie naszego zawodnika. Uważam, że to skandaliczne, wstydliwe, że w największych rozgrywkach Ameryki Południowej wciąż jesteśmy świadkami takich sytuacji. Proszę, aby Conmebol zwróciła uwagę na mecz rewanżowy, bo to nie może się powtórzyć. Ważne, aby ktoś tu przyszedł i o tym powiedział. To, co się tam wydarzyło, było skandalem." - powiedział José Boto.

Portugalczyk zakwestionował wykluczenie Gonzalo Platy, który otrzymał drugą żółtą kartkę za symulowanie w starciu na skraju pola karnego, twierdząc, że powinien być odgwizdany rzut karny dla Flamengo. Dodatkowo zakwestionował możliwy dotyk ręką przy golu strzelonym przez Argentyńczyków.

Kolejną kontrowersją spotkania była nieobecność wykluczenia Facundo Faríasa jeszcze w pierwszej połowie. Skrzydłowy miał żółtą kartkę i sfaulował Giorgiana de Arrascaetę. Krótko potem zawodnik został zmieniony, aby uniknąć możliwej drugiej kary.

Do wykluczenia Gonzalo Platy Flamengo prowadziło 2:0 i nie było narażone na duże zagrożenia w defensywie. Dziesięciominutowa przewaga liczebna rywali zmusiła drużynę do cofnięcia się. Argentyńczycy zaczęli zagrywać piłki w pole karne, a Andrés Carrillo zdobył gola w 90. minucie.

Flamengo uda się do La Platy na mecz rewanżowy za tydzień, potrzebując jedynie remisu, aby zapewnić sobie awans do półfinału Copa Libertadores. Każde zwycięstwo Estudiantes doprowadzi do serii rzutów karnych. Dwa lub więcej goli gwarantują bezpośredni awans.

iconautor: MentiX

icon 19.09.2025

icon09:41

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy