Bruno Henrique: Mam więź z Libertadores
Bruno Henrique był największą gwiazdą Flamengo w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Copa Libertadores z Internacionalem. Gol napastnika dał Rubro-Negro prowadzenie w walce o awans do ćwierćfinału najważniejszych klubowych rozgrywek na kontynencie.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcaie!
Po meczu BH27 podkreślił swoją więź z Copa Libertadores, ale ubolewał nad niewykorzystanymi okazjami bramkowymi drużyny z Rio de Janeiro w zwycięstwie 1:0.
"Mam więź z Libertadores, ale chcę też zdobywać gole w Brasileiro, we wszystkich meczach, w których wychodzę na boisko. Jednak w Libertadores zawsze jestem obecny, strzelając gola, oby tak pozostało. Cieszę się ze zwycięstwa, cieszę się z 90 minut. Jeszcze niczego nie wygraliśmy, zostało kolejne 90 minut, wiemy, że będzie trudno, będziemy walczyć o awans. Najważniejsze było zwycięstwo, niezależnie od tego, czy wynik był wysoki, czy nie, naszym celem było wyjechać stąd jako zwycięzcy i to nam się udało. Tam będzie inny mecz, wierzę, że Internacional zagra trochę bardziej ofensywnie niż tutaj. W pierwszej połowie byliśmy dużo lepsi, mogliśmy strzelić więcej goli, ale się nie udało. Jednak mamy pełne możliwości, by rozegrać tam dobry mecz i awansować." - powiedział Bruno Henrique.