Danilo świętuje powrót do Libertadores po 14 latach

Rozmiar tekstu: A A A

Bezbramkowy remis z LDU wywołał mieszane uczucia u Danilo, podstawowego zawodnika Flamengo w meczu rozegranym we wtorek w Quito w ramach 3. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores. Z jednej strony punkt zdobyty na wyjeździe miał dla obrońcy gorzki smak, z drugiej - spotkanie to oznaczało jego powrót do najważniejszych klubowych rozgrywek Ameryki Południowej po niemal 14 latach.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Ostatni raz Danilo grał w Copa Libertadores 22 czerwca 2011 roku, kiedy to Santos pokonał Peñarol na stadionie Pacaembu, zdobywając tytuł. Sam zawodnik zdobył wtedy bramkę.

"To dla mnie coś wyjątkowego. Prawdopodobnie jestem już w ostatnich latach kariery i staram się dobrze wykorzystać każdą okazję, grając w tym zespole. Mamy niesamowitych zawodników, którzy bardzo pomagają mi w procesie readaptacji. Teraz musimy skupić się na wygrywaniu meczów, zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Historia Flamengo zobowiązuje nas do awansu z pierwszego miejsca. Nie przywiązuję dużej wagi do nagród indywidualnych, ale uważam, że drużyna zagrała świetnie. Jeśli już ktoś ma otrzymać wyróżnienie, to cały zespół." - powiedział Danilo po zejściu z boiska.

Wybrany przez Południowoamerykańską Konfederację Piłki Nożnej (CONMEBOL) najlepszym zawodnikiem meczu z LDU, Danilo wyraził żal z powodu remisu i zaapelował do kolegów o większą koncentrację, by pomóc Flamengo awansować do kolejnej fazy z pierwszego miejsca w Grupie C. Obecnie Rubro-Negro zajmuje trzecie miejsce, mając cztery punkty po trzech meczach.

"Myślę, że w piłce nożnej trzeba umieć cierpieć, to pewne. Uważam, że mogliśmy wywalczyć trzy punkty, gdybyśmy wykazali się nieco większą koncentracją i determinacją, by zdobyć bramkę i wygrać. Zespół zasługuje na pochwałę, bo walczył do samego końca, a w takich warunkach nie jest to łatwe. Przed nami wciąż długa droga: mecze do wygrania i cel, jakim jest awans z pierwszego miejsca." - dodał obrońca.

Danilo uczcił również swój powrót do gry w Copa Libertadores w mediach społecznościowych. Opublikował zdjęcia z meczu i podpisał je, podkreślając, że wynik nie zadowala drużyny. Dodał też grafikę z napisem "14 lat", przypominając sobie ostatni występ w tych rozgrywkach.

"Wynik, który nas nie zadowala. Mimo wszystkich trudności związanych z grą w takich warunkach, zrobiliśmy wystarczająco dużo, by wygrać, ale to nie wystarczy. Jesteśmy świadomi pracy, która jest wykonywana. Idziemy razem naprzód i nieustannie się rozwijamy jako zespół!" - napisał Danilo.

33-letni Danilo dołączył do Flamengo na początku sezonu, jednak zmagał się z problemami mięśniowymi, które uniemożliwiały mu regularne występy. Rozegrał siedem spotkań, z czego sześć w wyjściowym składzie, i zdobył jedną bramkę.

iconautor: MentiX

icon 23.04.2025

icon15:10

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy