Filipe Luís: Aby arbiter nie prowadził już więcej meczów Libertadores

Rozmiar tekstu: A A A

Trener Filipe Luís ostro skrytykował pracę sędziów po zwycięstwie Flamengo 2:1 nad Estudiantes w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Copa Libertadores, rozegranym w nocy z czwartku na piątek na stadionie Maracanã. Rozwścieczony decyzjami arbitra Andresa Rojasa z Kolumbii, szkoleniowiec drużyny z Rio de Janeiro zaapelował, aby sędzia nie prowadził już spotkań w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Ameryce Południowej.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"To, czego oczekuję, to aby ten arbiter nie prowadził już więcej meczów Libertadores, ani teraz, ani w przyszłości. Naszych spotkań? Broń Boże." - powiedział Filipe Luís.

Trener podkreślił również, że Andres Rojas próbował odegrać główną rolę w meczu i ostatecznie zaszkodził Flamengo. Według niego arbitrzy powinni przeprosić za swój występ.

"Niestety, dziś sędzia chciał być głównym bohaterem spotkania. A kiedy tak się dzieje, gwiżdże zdekoncentrowany, nie zwraca uwagi na sytuacje, które powinien analizować. Wspomniałeś o kilku, ale była jeszcze sytuacja z rzutem karnym na Lino w pierwszej połowie, żółte kartki za faule, a do tego ogromna arogancja i pycha wobec naszych zawodników oraz duża pobłażliwość wobec drużyny rywali. Ta arogancja pana Rojasa sprawia, że wiele rodzin wychodzi stąd poszkodowanych. Cała nasza praca zostaje zniszczona przez jednego sędziego. Chciałbym, aby przeprosił i przyznał się do błędu. Każdy popełnia błędy, ja również. Gdyby się przyznał, dla mnie wszystko byłoby w porządku. Ale wiemy już, że tak się nie stanie." - powiedział Filipe Luís.

Rewanż między Flamengo a Estudiantes odbędzie się za tydzień na stadionie Jorge Luisa Hirschiego w La Plata. Drużyna prowadzona przez Filipe Luísa będzie miała przewagę remisu. W przypadku zwycięstwa Argentyńczyków jedną bramką awans do półfinału Copa Libertadores rozstrzygną rzuty karne. Zanim jednak dojdzie do decydującego spotkania, Rubro-Negro zmierzy się w niedzielę z Vasco w klasyku na stadionie Maracanã w ramach 24. kolejki Campeonato Brasileiro.

INNE WYPOWIEDZI TRENERA

FILIPE NA TEMAT INGERENCJI CZWARTEGO SĘDZIEGO

"Naprawdę nie słyszałem, szczerze mówiąc. Nie widziałem, co się stało. Jeśli to się wydarzyło, nawet nie wiem, co powiedzieć, oni muszą się wytłumaczyć. Bardzo bym chciał, żeby wyszli i wyjaśnili, jak sędzia może mieć tak wielką chęć wyrzucić zawodnika z boiska, jaką miał, by wyrzucić Platę. To nie wychodzi mi z głowy i bardzo bym chciał, żeby mógł to wyjaśnić. To, czego oczekuję, to żeby ten arbiter już więcej nie sędziował w Libertadores, ani teraz, ani w przyszłości. Nasze mecze? Broń Boże."

FILIPE NA TEMAT POSTA PLATY W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH I BRAKU VAR-U

"Jak powiedziałem w poprzednim pytaniu: jedyna rzecz, której oczekuję, to żeby nie mówiło się o sędziowaniu. Oni muszą wykonywać swoją pracę. Za każdym razem przychodzić tutaj, rozmawiać, wy dobrze mnie znacie i wiecie, że nie lubię mówić o sędziowaniu, musieć mówić o VAR-ze, o arbitrze, całkowicie odciąga uwagę od tego, co ważne, czyli od znakomitego meczu, jaki rozegraliśmy. To właśnie mnie zasmuca. Ale w sytuacji z wyrzuceniem z boiska to jest konkretne, przepisy mówią, że VAR nie mógł interweniować, w innych sytuacjach tak... ale co zrobić? Idziemy dalej."

ANALIZA MECZU

"W pierwszej połowie dominowaliśmy, stworzyliśmy wiele okazji, ta połowa była miażdżąca, udawało nam się wchodzić zarówno prawą, jak i lewą stroną, środkiem w kilku akcjach, stworzyliśmy wiele sytuacji i skończyliśmy wynikiem 2:0. W drugiej połowie oczywiście moja drużyna nie odpuściła, to wcale nie było powodem, oni zmienili system, bronili się. Jednocześnie, aby nas przycisnąć, nasi zawodnicy mieli już bardziej zmęczone nogi i zaczęli nas spychać. Nie można się spodziewać ćwierćfinału Libertadores, w którym przeciwnik ani razu nie przejdzie na naszą połowę, to nie istnieje. Jednocześnie mieliśmy też okazje, żeby strzelić na 3:0 w drugiej połowie. Niestety, przez katastrofę sędziego stało się to, co się stało."

WYBÓR LUIZA ARAÚJO, A NIE CARRASCALA

"Wybór Luiza Araújo za Arrascaetę i Bruno Henrique za Pedro, w tamtym momencie nasza drużyna traciła kontrolę nad meczem, traciła teren, z piłką radziliśmy sobie bardzo dobrze, ale bez piłki już nie wracaliśmy w ten sam sposób, jak na początku spotkania, i nasz zespół zaczął cierpieć. Zdecydowałem się wpuścić świeże nogi. Dla mnie nie ma znaczenia, czy zawodnik kosztował 100 milionów, czy jest z sektora młodzieżowego, wystawiam tego, w kogo wierzę, że będzie najlepszy dla drużyny, i nie ma znaczenia, czy zarabia 5 tysięcy, czy 5 milionów, zagra ten, którego w danym momencie uznam za najlepszego. Więc nie myślę o tym, czy klub wydał więcej, czy mniej. Uważałem, że w tamtym momencie z Bruno i Platą pressującymi odzyskamy kontrolę terytorialną, będziemy mogli lepiej naciskać. I z Luizem, który ma siły, żeby obsłużyć całe to skrzydło, gdzie Varela potrzebował pomocy. I tak właśnie było. Nasz zespół znów był w dobrej sytuacji, wychodził i potrafił naciskać ich drużynę, w żadnym momencie nie cierpieliśmy i, niestety, arbiter popełnił błąd."

STRACONY GOL W KOŃCÓWCE

"Niczego nie zmienia. Przyjechaliśmy, żeby wygrać pierwszy mecz. Tak samo jak było przeciwko Interowi, pojedziemy, by zwyciężyć na ich stadionie. Nasz cel jest niezależny od wyniku. Musimy wychodzić, żeby wygrać każdy mecz i tak właśnie zrobimy."

JAK WYGLĄDA DRUŻYNA POD WZGLĘDEM FIZYCZNYM PRZED MARATONEM MECZÓW?

"Fizycznie wszyscy mają się bardzo dobrze. Jesteśmy bliscy odzyskania Alexa Sandro, może Jorginho. Erick także jest już na boisku, ale potrzebuje jeszcze czasu. Wszyscy jesteśmy w bardzo dobrej dyspozycji. Widzę w nich chęć gry i rywalizacji. Jesteśmy przygotowani na ten maraton. Wierzę, że im więcej grają, tym lepiej się czują. Będziemy mieli wystarczająco dni na regenerację przed tym maratonem spotkań."

OPCJA UTRZYMANIA PLATY W ŚRODKU I DLACZEGO NIE WPUŚCIĆ CARRASCALA?

"Bo Plata grał jako "9". Bruno Henrique grał w miejsce Arrascaety. Plata był w miejscu Pedro, a Luiz (Araújo) w miejscu Platy. Znam Bruno i Platę, kiedy grają razem, dobrze się rozumieją. Byli mistrzami Supercopa grając razem, wiem, jak pressują, atakują przestrzenie i się uzupełniają. To nie był powód, dla którego drużyna cierpiała przez wyrzucenie, zespół odzyskał kontrolę terytorialną i był lepszy na boisku. Ale kiedy zostaje się w dziesiątkę, mecz się rozregulowuje. Do tamtej chwili ta zmiana doprowadziła nas do pola karnego Estudiantes z pełną kontrolą i, przede wszystkim, poprawiła się faza defensywna, która moim zdaniem była tym, czego najbardziej potrzebowaliśmy przy zmęczeniu Pedro i Arrascaety."

JAK WYGLĄDA MENTALNOŚĆ PRZED REWANŻEM?

"Znamy Argentyńczyków, wiemy, jacy są waleczni i jak walczą o każdy centymetr boiska. To normalne, że ich mentalność jest zawsze silna, to część kultury, prawda? Ale wiemy, że rozegraliśmy świetny mecz, bardzo kompletny pod każdym względem. Niestety, straciliśmy bramkę na końcu, która zmniejszyła naszą przewagę, po wątpliwej ręce. Ale zawodnicy dobrze wiedzą, co zrobili. Nasza mentalność musi być mocna przeciwko Vasco w ten weekend i musimy kontynuować naszą drogę. Ta grupa ma wielkie ambicje i chce przejść do historii. Będziemy nad tym pracować."

PRACA NAD RADZENIEM SOBIE Z EMOCJAMI

"Kontynuować grę w ten sam sposób, co na początku roku. Grać w piłkę. Na boisku są te same metry, ci sami zawodnicy, musimy wygrywać, grając w piłkę. Nic więcej. Wiem, że moja drużyna będzie to robić. Postaramy się zagrać perfekcyjny mecz, tak jak tutaj, żeby spróbować wygrać."

FILIPE O SPADKU TEMPA W DRUGIEJ POŁOWIE

"Tak, już to wyjaśniłem w poprzednim pytaniu, oni zmienili system. Nasza drużyna była przygotowana, żeby bronić jeden system, a oni zmienili system w drugiej połowie. Do czasu, aż zawodnicy się odnaleźli i zrozumieli, jak naciskać, rywale zyskali na czasie, potrafili łatwiej wychodzić spod presji, ale mimo to ci sami zawodnicy stworzyli trzy sytuacje bramkowe, dwie klarowne i trzecią albo czwartą z Platą i Lino, również okazje do zdobycia trzeciego gola w drugiej połowie. I nie cierpieliśmy w obronie. Zaczęliśmy cierpieć później, ze zmęczeniem, w drugiej połowie."

CZY ISTNIEJE SPISEK?

"Nie, nic z tych rzeczy. Moim zdaniem wygra lepszy. To jest moja opinia. Nigdy nie stanąłbym tutaj, mówiąc o manipulacji, to nie istnieje. Istnieją poważne błędy i ci, którzy je popełniają, muszą ponosić konsekwencje. To jest coś, co się zdarza. Zobaczymy, co się wydarzy na końcu tej edycji Libertadores. Będziemy walczyć do ostatniej sekundy, bo bardzo chcemy awansować do finału."

BRAK KONTROLI U ZAWODNIKÓW

"Nie straciliśmy nikogo na rewanż, tylko Platę. Sędzia był całkowicie nieopanowany, oczywiście, że to denerwuje zawodników. Wszyscy są zirytowani tym, co się stało. Niezależnie od tego, jak bardzo próbujemy, kiedy dzieją się takie niesprawiedliwości, ta arogancja, że nie pozwala zawodnikowi nawet się zbliżyć, oczywiście prowadzi do takich sytuacji. Chciałbym, żeby było tak jak w Hiszpanii, żeby ocenili tę kartkę Platy i anulowali ją, żeby mógł zagrać w rewanżu. Bo on nie będzie mógł zagrać. To mnie naprawdę denerwuje. Chciałbym, żeby było jak w Europie. W Hiszpanii anulowaliby żółtą kartkę i mógłby grać."

FILIPE O NIEWYKORZYSTANIU OKAZJI DO ZAMKNIĘCIA MECZU W PIERWSZEJ POŁOWIE

"Bo to są ćwierćfinały Libertadores. Bo to drużyna, która doszła do ćwierćfinałów Libertadores i jest wśród ośmiu najlepszych w Ameryce. Nie ma łatwych meczów. Naprawdę, jak powiedziałeś, w pierwszych 30 minutach była dominacja i tak dalej, a zawodnicy się męczą, przeciwnicy reagują, zmieniają się, dostosowują i zaczynają lepiej rozumieć mecz, zmieniać swoje krycia i zaczynają lepiej się ustawiać na boisku. Oczywiście, że oni też będą grać, nie spodziewaliśmy się niczego innego. Zrobię ćwiczenie: gdybyśmy stracili gola w 1. minucie i strzelili zwycięskiego w ostatniej, to tutaj bylibyśmy teraz bardzo szczęśliwi i tak dalej? Wynik końcowy to ten, który został, ale to, co zrobiliśmy na boisku, mnie nie oszukuje. Wszystko, co zostało wykonane na boisku, było zaplanowane, zawodnicy zrozumieli to perfekcyjnie, mieli, jak powiedział twój kolega, niemal perfekcyjną jakość techniczną, i to jest właściwa droga. Musimy kontynuować w ten sam sposób, żeby tam wygrać, to jedyna droga."

iconautor: MentiX

icon 19.09.2025

icon09:40

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy