Filipe Luís chwali Joshuę
Flamengo prowadzone przez Filipe Luísa wygrało 1:0 z Botafogo-PB w nocy z czwartku na piątek w São Luís-MA, w pierwszym meczu trzeciej rundy Copa do Brasil. Trener ocenił, że jego zespół dobrze utrzymywał się przy piłce i miał dużą przewagę ofensywną - oddał aż 24 strzały - ale zmarnował wiele okazji.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Zagraliśmy mecz z dużą intensywnością, mieliśmy dużo posiadania piłki, stworzyliśmy wiele sytuacji, ale zabrakło skuteczności. Dziś był jeden z tych dni, w których „iskra” pod bramką nie zapłonęła, ale musimy dalej pracować i naciskać, by poprawić ten aspekt. Zawodnicy sami od siebie dużo wymagają i czują ból, gdy nie wykorzystują okazji na to, co w piłce nożnej najpiękniejsze. Kiedy nie strzelają goli, wiem, że bardzo to przeżywają. Wszyscy napastnicy mieli swoje szanse, a na końcu jedynego gola zdobył chłopak z sektora młodzieżowego. Boisko było w fatalnym stanie, ale wolę skupić się na tym, co mogę kontrolować, czyli na mojej drużynie. Teraz trzeba patrzeć do przodu." - ocenił Filipe Luís.
Gol na wagę zwycięstwa padł w 85. minucie, a jego autorem był Joshua - ofensywny pomocnik z sektora młodzieżowego, który zadebiutował tego wieczoru. Trenowany niegdyś przez Filipe Luísa w sektorze młodzieżowym, 17-latek zdobył zaufanie szkoleniowca.
"Joshua był moją "dziesiątką" w zespole U-17. Byłem bardzo wzruszony, gdy strzelił gola. Myślę, że dla trenera niewiele rzeczy może dać taką satysfakcję, jak wprowadzenie 17-latka, którego wcześniej prowadziło się w sektorze młodzieżowym, i widok, jak praktycznie przy drugim kontakcie z piłką zdobywa bramkę. To, czego dziś z nim doświadczyłem, głęboko mną wstrząsnęło, naprawdę bardzo mnie poruszyło. To wyjątkowy chłopak. W pierwszym tytule mojej kariery trenerskiej odegrał kluczową rolę. Tworzyłem wiele schematów specjalnie dla niego, aby zespół grał wokół niego. Znam jego talent. To pomocnik grający na tej samej pozycji co Arrascaeta. Ma dużo siły, zimną krew w polu karnym. Doskonale podejmuje decyzje, rzadko traci piłkę i ma świetne rozeznanie na boisku. Poza tym mam do niego ogromną sympatię, to chłopak, który wnosi pozytywną energię, błysk w oku, a zawodnicy go uwielbiają. Świetnie pasuje do grupy. Mam wrażenie, jakbyśmy właśnie pozyskali nowego zawodnika, zyskaliśmy 17-latka, który wchodzi na boisko bez strachu. To coś bardzo wyjątkowego dla mnie." - dodał.
Drużyna Flamengo dotarła do São Luís w czwartek nad ranem i została powitana przez setki kibiców na lotnisku oraz przy wejściu do hotelu. Z tego powodu piłkarze opuścili lotnisko z opóźnieniem ze względów bezpieczeństwa, ale mimo to spełnili prośby fanów. Radosne przyjęcie zostało pochwalone przez trenera, który jednak zwrócił uwagę na problemy logistyczne.
"Piękne, piękne, piękne przyjęcie zgotowali nam tu kibice. Jeśli się nie mylę, to mój pierwszy raz w tym mieście. A Flamengo ma tu mnóstwo sympatyków, prawda? Smutne jednak były kwestie logistyczne, które stały się totalną porażką. Dotarliśmy późno przez brak organizacji w kwestii obsługi kibiców. Zajęło nam prawie godzinę, by dostać się do pokojów hotelowych, to obszar, który musimy poprawić, nie możemy dopuszczać do takich sytuacji. Ale z drugiej strony, widok tej wspaniałej fiesty, jaką fani dla nas przygotowali, ich entuzjastyczne przyjęcie na każdym kroku... To pokazuje, że są z nami zżyci i zachwyceni grą zawodników, czują się przez nich reprezentowani i wypełniają stadiony. To mnie uszczęśliwia, jako trenera napawa dumą, że istnieje taka więź między drużyną a kibicami." - powiedział Filipe Luís.
Rewanż zaplanowany jest na 21 maja na Maracanie. Natomiast w najbliższą niedzielę Flamengo uda się do Belo Horizonte, gdzie zmierzy się z Cruzeiro 7. kolejce Campeonato Brasileiro.
INNE WYPOWIEDZI FILIPE LUÍSA
POZYTYWNE ASPEKTY
"Dziś mamy wiele pozytywnych rzeczy do odnotowania. Debiut w wyjściowym składzie João Victora, nie odczuł presji meczu. Kilku zawodników, którzy ostatnio rzadko grali, dostało minuty. Solidna gra defensywy. Brakowało nam większej penetracji przestrzeni, tam mogliśmy być naprawdę niebezpieczni, zwłaszcza przeciwko tak zamkniętej obronie. Luki pojawiały się głównie na skrzydłach, mieliśmy dobre kombinacje i kontrolę nad zmianą gry. Faza defensywna była bardzo zorganizowana. Są rzeczy do poprawy, ale widząc, jak zawodnicy radzą sobie na takim poziomie, z kontrolą piłki i współpracą nawet na tym boisku, widać, że jakość jest naprawdę wysoka."
OCZEKIWANIA DOTYCZĄCE TRANSFERU JORGINHO
"Nie słyszałem o tej informacji. Codziennie rozmawiam z Boto i mi o tym nie wspominał. Jorginho jest zawodnikiem Arsenalu. Nie mogę komentować piłkarzy, którzy nie należą do Flamengo. To świetny zawodnik, mam dla niego ogromny szacunek. Dobrze, że Flamengo rozgląda się za takimi wysokiej klasy graczami, aby wzmocnić skład. Ale na tę chwilę nie mam żadnych informacji."
MICHAEL
"Michael rzeczywiście w ostatnim etapie akcji ma teraz lekki problem z efektywnością. Napastnicy przechodzą przez takie okresy mniejszej skuteczności. Cały czas tworzy zagrożenie, dobrze pressuje, atakuje przestrzeń, walczy w pojedynkach, świetnie współpracuje z partnerami. Tylko w ostatniej chwili czegoś brakuje. Ale to ten typ zawodnika, który zostaje po treningu, by dodatkowo pracować nad wykończeniem i poprawiać detale. Musi tylko odzyskać swój blask. A jest dla mnie i zespołu bardzo ważny, w zeszłym roku był podstawowym graczem w końcówce Copa do Brasil. Właśnie wraca po kontuzji, a każdy piłkarz w takiej sytuacji potrzebuje czasu. Kibice go trochę krytykują, co pewnie wpływa na niego, ale ja nigdy nie rezygnuję z żadnego zawodnika. Pomogę mu wrócić do najlepszej wersji siebie."
WALLACE YAN I GUILHERME
"Wallace to zawodnik, do którego mam szczególną słabość, podobnie jak Guilherme. Uwielbiam tych chłopaków, wszystkich, z którymi pracowałem w sektorze młodzieżowym. Gdy tworzę skład, myślę nie tylko o wyjściowej jedenastce, ale też o opcjach rezerwowych. W tej chwili, po powrocie Pedro, z Juninho, Bruno i Platą w roli skrzydłowych, mam w tym obszarze pełne zabezpieczenie. Wallace musi teraz skupić się na tym, co robił dotąd, błyszczeć w drużynie U-20. Ale wiem, że mogę na niego liczyć, ma cechy prawdziwej "dziewiątki", które cenię. Poza tym łączy nas świetna relacja. Guilherme jest w podobnej sytuacji. Dziś postawiłem na Joshuę, który dobrze wkomponował się w grupę i pokazuje się w treningach. Dał mi pewność, że mogę go wprowadzić, i się sprawdził. Rywalizacja jest trudna, zwłaszcza z takim zawodnikiem jak Arrascaeta, ikoną klubu. Ale niech czerpią z niego inspirację."
ANALIZA GRY BOTAFOGO-PB
"Spodziewałem się trudnego meczu głównie przez stan boiska, ale świadomy naszej przewagi technicznej. Botafogo to zorganizowany zespół z klarowną taktyką, szczególnie w defensywie, przewidziałem problemy z przejściem przez środek. Nierówne boisko spowalniało przepływ piłki. Nie zmienia to faktu, że w mojej ocenie byliśmy wyraźnie lepsi. Nie znam poziomu Série C, ale tak dobrze zbudowana defensywnie drużyna ma szanse walczyć o awans. Dla porównania, w Campeonato Carioca grały przeciwko nam zespoły z wyższych lig, jak Volta Redonda, a Botafogo-PB prezentowało podobny lub nawet wyższy poziom taktyczny."