Flamengo zgłosi sprawę na lotnisku
Po oświadczeniu o odrzuceniu i publicznych demonstracjach zawodników i władz, Flamengo złoży na ręce właściwych organów przypadki agresji, gróźb i zastraszania na międzynarodowym lotnisku Antônio Carlos Jobim. W najbliższą środę, klub zarejestruje zdarzenie w policji cywilnej i przekaże dokument w prokuraturze, prokuratorowi stanu Rio de Janeiro.
W ubiegły piątek, kiedy delegacja Rubro-Negro wyruszała w podróż do Fortalezy, zawodnicy zostali otoczeni przez grupę "kibiców", którzy byli agresywni. Grupa rzuciła popcorn w niektórych piłkarzy, a większość była zastraszana. Diego był największym celem. Kiedy pomocnik wysiadł z autokaru, to nastąpiła najbardziej napięta chwila. Zawodnik został otoczony przez agresywny tłum, w przeciwieństwie to pozostałych piłkarzy, którzy zostali tylko wyzwani, gdy wysiadali. Diego musiał być ochraniany przez ochronę. Lucas Paquetá, Cuéllar i Juan byli jednymi z nielicznych zawodników, którzy zostali oszczędzeni i otrzymali słowa zachęty.