Gabriel Barbosa zwiększa swoją "szuszę bramkową"

Rozmiar tekstu: A A A

Gabriel Barbosa nie wykorzystał szansy, jaką miał przeciwko Aucas, aby stać się liderem ataku Flamengo.

CO SIĘ STAŁO?

Gabi wrócił do gry jako środkowy napastnik Flamengo, ale miał mało udany występ w debiucie w Copa Libertadores. 26-letni zawodnik grał na pozycji "9", o co poprosił nawet trenera Vítora Pereirę.

Gabriel Barbosa wrócił do wyjściowego składu po tym, jak był rezerwowym w pierwszym finałowym meczu Campeonato Carioca przeciwko Fluminense, kiedy to zastąpił go Pedro. Vítor Pereira zdecydował się wystawić alternatywną drużynę w rozgrywkach kontynentalnych i oszczędził dziewięciu graczy na rewanż w finale rozgrywek stanowych.

Napastnik zmarnował dwie okazje, będąc sam na sam z bramkarzem rywali, po jednej w każdej połowie. Nie był w stanie pomóc Rubro-Negro w tym spotkaniu i ma już na koncie osiem spotkań bez strzelonego gola. To najdłuższy okres "suszy bramkowej" zawodnika od listopada 2021 roku, kiedy miał serię dziewięciu gier bez wpisania się na listę strzelców.

DYLEMAT W ATAKU

Wystawienie Gabriela Barbosy wraz z Pedro jest jednym z największych dylematów Flamengo. Chęć Gabiego do gry jako środkowy napastnik utrudnia wystawienie obu atakujących w wyjściowej jedenastce.

Gabigol przeżywa najdłuższy okres bez bezpośredniego udziału w bramkach od czasu przybycia do Flamengo w 2019 roku, według danych z platformy O Gol. Oprócz "suszy bramkowej", nie zaliczył żadnej asysty w ostatnich ośmiu meczach Rubro-Negro.

Po raz ostatni strzelił gola w zwycięstwie 3:1 nad Volta Redonda w fazie grupowej Campeonato Carioca. W 2023 roku zdobył już siedem bramek i zaliczył jedną asystę.

iconautor: MentiX

icon 06.04.2023

icon13:26

iconźródło: uol.com.br

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy