Léo Ortiz ocenia sytuację Flamengo w Libertadores
Autor gola otwierającego wynik dla Flamengo w zwycięstwie 2:0 nad LDU na stadionie Maracanã, Léo Ortiz podzielił się analizą sytuacji zespołu w rozgrywkach. Obrońca przyznał, że konieczność wygrania dwóch ostatnich meczów jest niewygodna, ale podkreślił siłę kibiców Rubro-Negro.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Oczywiście, że nie chcielibyśmy być w tej sytuacji, w której musimy wygrać dwa ostatnie mecze, nawet jeśli gramy u siebie. Nie chcieliśmy wchodzić pod presją teraz na koniec. Wiemy, że w Libertadores zawsze są trudne mecze, więc jeśli choć na chwilę się wyłączysz, zostajesz z tyłu i potem trudno to odwrócić. Podchodzimy do tego jak do finału, a ta drużyna, kiedy gra finał, wchodzi na inny poziom. Wchodzi bardzo skupiona, bardzo waleczna i kibice mocno się w tym z nami utożsamiaj, są z nami, a wtedy naprawdę trudno zatrzymać Flamengo u siebie. Zwłaszcza z tą intensywnością, jaką narzucamy od pierwszych minut, właśnie to chcieliśmy zrobić. Myślę, że mogliśmy strzelić więcej goli, może uczynić mecz spokojniejszym, ale taki już jest futbol, taka jest Libertadores czasem bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Cieszę się ze zwycięstwa, teraz mamy jeszcze jedno zadanie do wykonania u siebie, przeciwko Táchira, by zapewnić sobie awans." - powiedział Léo Ortiz.