Oceny zawodników Flamengo po porażce z Fortalezą
Flamengo zmarnowało szansę na powrót na fotel lidera Campeonato Brasileiro, przegrywając na wyjeździe z Fortalezą 0:1. Mimo kilku dobrych momentów w drugiej połowie, Rubro-Negro zagrali jeden z najsłabszych meczów w ostatnich tygodniach.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
OCENY ZAWODNIKÓW FLAMENGO PO PORAŻCE Z FORTALEZĄ
Rossi 6,0: Nie miał zbyt wiele pracy, ale w tych kilku sytuacjach, w których musiał interweniować, spisał się solidnie. Nie ponosi winy za straconą bramkę. W końcówce próbował pomóc w budowaniu akcji od tyłu, jednak bez większego efektu.
Emerson Royal 4,5: Najwięcej problemów Flamengo miało po jego stronie. Fortaleza regularnie wykorzystywała wolną przestrzeń na prawej flance. Royal miał świetną okazję do zdobycia gola, ale uderzył prosto w bramkarza. W ofensywie próbował coś kreować, lecz popełniał wiele błędów.
Danilo 4,5: Spóźniony przy golu Breno Lopesa, który wykorzystał jego złe ustawienie. Nie dawał zespołowi jakości w rozegraniu piłki, z jakiej zwykle znany jest Léo Ortiz. Defensywa Flamengo wyglądała na niepewną i źle zorganizowaną.
Léo Pereira 4,5: Pomyłka w środku pola mogła kosztować drużynę kolejną bramkę, gdyby nie interwencja Ayrtona Lucasa na linii. Popełniał proste błędy i nie był liderem defensywy, jakiego oczekiwano.
Ayrton Lucas 5,0: Uratował zespół, wybijając piłkę z linii bramkowej po wcześniejszej własnej stracie. Poza tym grał przeciętnie, nie dawał drużynie przewagi na skrzydle. Jedno z niewielu pozytywnych działań w jego występie to wspomniana interwencja ratunkowa.
Jorginho 5,5: Starał się łączyć formacje i wspierać rozegranie, choć środek pola Flamengo był zbyt rozciągnięty. Miał dobrą okazję strzelecką, ale posłał piłkę nad poprzeczką. W miarę upływu czasu prezentował się coraz lepiej.
Saúl 4,5: Zaczął mecz ospale i stracił piłkę przy akcji, po której padł anulowany gol dla Fortalezy. Miał dobrą szansę w drugiej połowie, lecz bramkarz obronił jego uderzenie. Brakowało mu dynamiki i precyzji.
Giorgian de Arrascaeta 5,0: Rozczarowujący występ lidera ofensywy. W pierwszej połowie zupełnie niewidoczny, a strata piłki po jego błędzie zakończyła się golem dla gospodarzy. Po przerwie próbował się zrehabilitować, oddając dwa groźne strzały, jednak zabrakło skuteczności.
Gonzalo Plata 3,0: Największe rozczarowanie w ofensywie. Grał po prawej stronie, ale notował liczne straty i nie potrafił znaleźć wspólnego języka z Emersonem Royalem. Często podejmował złe decyzje i nie wniósł nic do gry.
Bruno Henrique 3,5: Grając jako środkowy napastnik, był kompletnie odcięty od gry. Nie tworzył zagrożenia, nie uczestniczył w akcjach ofensywnych i znów rozczarował. Zmieniony na początku drugiej połowy.
Samuel Lino 2,5: Najgorszy zawodnik meczu. Popełniał błędy techniczne przy każdym kontakcie z piłką, zmarnował dwie świetne okazje. Brak pewności siebie i złe decyzje osłabiły ofensywę Flamengo.
ZMIENNICY
Michael 5,0: Wszedł na ostatnie 25 minut, wnosząc trochę ruchu i kreatywności, ale nie zdołał realnie wpłynąć na wynik.
Wallace Yan 6,0: Po wejściu z ławki dodał energii i ruchliwości. Miał dobre podanie do Arrascaety, po którym mogła paść bramka. Pokazał zaangażowanie i wolę walki, pozytywny akcent w słabym występie drużyny.
Luiz Araújo 5,5: Zastąpił Bruno Henrique zaraz po przerwie i miał znakomitą okazję, jednak nie potrafił pokonać bramkarza w sytuacji sam na sam. Wniósł nieco ożywienia, ale zabrakło wykończenia.
Juninho bez oceny: Wszedł w końcówce, po raz pierwszy od sierpnia. Zbyt krótki występ, by go ocenić.
TRENER
Filipe Luís 4,0: Po raz kolejny wystawił Bruno Henrique na środku ataku, co okazało się błędem. Zespół wyglądał chaotycznie, szczególnie w pierwszej połowie, a mimo późniejszych zmian nie potrafił odwrócić losów spotkania. Flamengo traci cenne punkty w walce o mistrzostwo.