Pedro: Czuję się dobrze, pewny, że mogę pomóc w finale

Rozmiar tekstu: A A A

Pedro wrócił do gry dla Flamengo w sobotę przeciwko Pyramids w półfinale Copa Intercontinental. Napastnik, który był nieobecny przez 52 dni z powodu dwóch kontuzji, wszedł na boisko w 85. minucie, gdy Rubro-Negro prowadzili 2:0.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

"Czuję się dobrze. Oczywiście miałem mało czasu na treningi. Z grupą trenowałem tylko dwa razy. Jestem gotowy i dostępny na finał. Odzyskuję pewność siebie. W jednej sytuacji mogłem uderzyć lewą nogą, ale tego nie zrobiłem, aby niczego nie ryzykować. Bo w środę już jest finał, a wynik był 2:0. Czuję się dobrze, pewny, że mogę pomóc w finale." - powiedział zawodnik z numerem 9 po meczu.

22 października Pedro doznał złamania prawego przedramienia w zwycięskim meczu z Racing w półfinale Copa Libertadores. Oczekiwano, że napastnik wróci do gry w finale z Palmeiras, ale 19 listopada doznał kolejnej kontuzji, tym razem mięśnia prostego lewego uda.

Uraz mięśniowy został uznany za poważny, a początkowe szacunki wskazywały, że Pedro nie zagra już dla Flamengo w 2025 roku. Dzięki zdobyciu tytułu w Copa Libertadores i awansowi do Copa Intercontinental napastnik przyspieszył rehabilitację i wrócił do treningów z zespołem w ostatni czwartek. W piątek zakończył zajęcia z drużyną i został dopuszczony do gry przez departament medyczny.

"Niełatwo być poza grą. Chcesz grać, być na boisku, gdzie czujesz się dobrze. Niestety pojawiły się kontuzje. Dzięki Bogu udało mi się wrócić na czas, aby zagrać w tym ważnym turnieju. Bycie poza zespołem jest trudne, ale byłem pewny, że moi koledzy poradzą sobie na boisku. Zdobyliśmy dwa bardzo ważne tytuły. Miałem kontuzję, która miała potrwać sześć tygodni, a udało mi się wrócić w trzy i pół tygodnia, dużo szybciej niż przewidywano. Jestem wdzięczny, że mogę uczestniczyć w Mundialu, dziękuję departamentowi medycznemu i fizjoterapeutom, którzy pracowali ze mną codziennie, abym był w najlepszej formie." - dodał.

Po meczu Filipe Luís świętował powrót napastnika, pochwalił Pedro, ale wymigał się od odpowiedzi na pytanie, czy zawodnik wystąpi od pierwszej minuty przeciwko Paris Saint-Germain.

"Poczekamy do środy, aby sprawdzić, czy będzie w składzie. Bez wątpienia jest bardzo wyróżniającym się zawodnikiem. Kiedy dotyka piłki, robi różnicę. Wszedł w 85. minucie i miał dwie szanse na zdobycie gola. Potrafi wykończyć akcję, stwarza zagrożenie, a także kreuje kolejne sytuacje dla ataku. Piłka spada pod jego nogi i akcja się nie kończy. To naprawdę wyjątkowy zawodnik. Mam nadzieję, że będzie mógł odbyć jeszcze kilka treningów i zagrać więcej minut przeciwko PSG." - powiedział trener.

Pedro został zgłoszony przez Flamengo do meczu inauguracyjnego Copa Intercontinental przeciwko Cruz Azul, ale nie był dostępny dla Filipe Luísa. W sobotę, przy prowadzeniu w meczu, trener dał mu kilka minut, wprowadzając go w miejsce Jorge Carrascala.

Napastnik będzie miał jeszcze jedną szansę, aby zagrać dla Flamengo w 2025 roku. W najbliższą środę Rubro-Negro rozegrają finał Copa Intercontinental przeciwko Paris Saint-Germain na stadionie Ahmad bin Ali w Ar-Rajjan.

iconautor: MentiX

icon 13.12.2025

icon22:53

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: X Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy