Pedro ubolewa nad remisem w Quito
Flamengo bezbramkowo zremisowało z LDU we wtorkowy wieczór na stadionie Casa Blanca w Quito. Po meczu trzeciej kolejki fazy grupowej Copa Libertadores Pedro, który pojawił się na boisku w 59. minucie spotkania, wyraził rozczarowanie wynikiem. Napastnik wspomniał również o trudnościach związanych z grą na dużej wysokości.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Niestety nie udało nam się wygrać, ale zdobyliśmy punkt na wyjeździe. Teraz, jeśli pokonamy ich u siebie, wyprzedzimy ich w tabeli. Przed nami jeszcze trzy mecze. Będziemy walczyć o brakujące dziewięć punktów, aby zapewnić sobie awans." - powiedział napastnik.
Pedro, który niedawno wrócił do gry po niemal siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie, dąży do odzyskania optymalnej formy fizycznej.
"Staram się wrócić do pełnej dyspozycji. Tutaj, w Quito, trudności są jeszcze większe. Brakuje powietrza, kiedy się oddycha, próbujesz złapać oddech, ale powietrze jakby nie nadchodzi. Wracam jednak stopniowo do formy, poprawiam rytm gry i z każdym meczem staram się być lepszy." - dodał Pedro.
Napastnik wrócił na boisko dwa tygodnie temu, w przegranym 1:2 meczu z Central Córdoba. Do tej pory wystąpił w czterech spotkaniach, w których zdobył dwa gole.