Pod presją Flamengo ma Maracanę jako atut

Rozmiar tekstu: A A A

W nocy z środy na czwartek Flamengo stoi przed decydującym starciem z Bolívarem. Napięta atmosfera panuje, ponieważ zespół przystępuje do 5. kolejki fazy grupowej Copa Libertadores zaledwie z czterema punktami na swoim koncie i jest poza strefą awansu do 1/8 finału rozgrywek. Ewentualna porażka może być śmiertelna. Jednak Maracanã to atut, który należy wziąć pod uwagę w tym momencie.

To moment napięcia w Copa Libertadores. Na korzyść Rubro-Negro działa fakt, że dwie ostatnie kolejki fazy grupowej, które zadecydują o awansie do 1/8 finału, zostaną rozegrane przed własną publicznością. Poza meczem z Bolívarem, podopieczni trenera Tite zmierzą się również z Millonarios w dniu 28 maja. Oczekuje się, że czynnik gry u siebie przywróci spokój. Maracanã odgrywa pozytywną rolę w Copa Libertadores. Zespół ma na koncie 14 zwycięstw z rzędu i serię 25 meczów bez porażki. Od czasu porażki z Peñarolem w 2019 roku, Flamengo nie przegrało żadnego spotkania.

INNY SCENARIUSZ

Moment jest pełen presji, gdyż porażka może jeszcze bardziej skomplikować sytuację Flamengo w Copa Libertadores. Obecny scenariusz kontrastuje z ciszą, jaka towarzyszyła meczowi z Palestino, ostatniemu Rubro-Negro na stadionie Maracanã w najważniejszych klubowych rozgrywkach na kontynencie.

Wówczas Flamengo spotkało się z chilijskim zespołem przy niemal 60 tysiącach kibiców. Bez porażki w sezonie i zaledwie z jedną straconą bramką do tej pory, panowała atmosfera spokoju, aż do momentu, kiedy Tite postanowił dać szansę debiutującemu Léo Ortizowi. Zespół wygrał 2:0, a jedną z bramek zdobył środkowy defensor.

To od tego momentu sytuacja zaczęła się zmieniać. Od tamtej pory minęło już dziewięć meczów: cztery zwycięstwa, trzy porażki i dwa remisy. Stopniowo zatracano reputację zespołu nie tracącego bramek: rywale strzelili osiem w tym okresie. Seria spotkań bez porażki dobiegła końca z tym samym przeciwnikiem, co w nocy z środy na czwartek, Bolívarem, na wysokości w La Paz.

Porażka z Botafogo sprawiła, że Rubro-Negro musieli przełknąć trzy mecze bez zwycięstwa i usłyszeć pierwsze niezadowolenia z powodu zarządzania kadrą przez sztab szkoleniowy. Pozytywny wynik przyszedł w Copa do Brasil przeciwko Amazonas. Wynik 1:0 nie wystarczył jednak, aby uciszyć krytyków, a wieczór zakończył się gwizdami na trybunach stadionu Maracanã.

Flamengo 2 x 0 Palestino

Atlético Goianiense 1 x 2 Flamengo

Flamengo 2 x 1 São Paulo

Palmeiras 0 x 0 Flamengo

Bolívar 2 x 1 Flamengo

Flamengo 0 x 2 Botafogo

Flamengo 1 x 0 Amazonas

Red Bull Bragantino 1 x 1 Flamengo

Palestino 1 x 0 Flamengo

Flamengo 2 x 0 Corinthians

Remis z Red Bull Bragantino został zepchnięty na dalszy plan przez skargi dotyczące sędziowania. Pod presją poprawy wyników Flamengo udało się do Chile i przegrało z Palestino. Wynik ten wzbudził alarm w Copa Libertadores z powodu rozczarowującej kampanii: jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki.

Powrót do Rio de Janeiro ujawnił niezadowolenie części kibiców, którzy stawili się na lotnisku, aby zaprotestować po porażce. W przeddzień spotkania z Corinthians, trening w Ninho do Urubu rozpoczął się od protestów. Pojawiły się wezwania do odejścia Tite, oraz krytykę Marcosa Braza i Rodolfo Landima.

W momencie największej presji Flamengo zdołało udzielić dobrej odpowiedzi na boisku w minioną sobotę, przeciwko Corinthians na stadionie Maracanã, gdzie zagrało swoje najlepsze spotkanie w tej serii. Pewne zwycięstwo 2:0, połączone z przekonującym występem i nowym sposobem gry, sprawia, że Rubro-Negro z większą pewnością przystąpią do decydującego meczu w Copa Libertadores.

PRZEWAGA GOSPODARZY I REKORD NIEPOKONANEJ DRUŻYNY LIBERTADORES

Seria 25 meczów bez porażki obejmuje 22 zwycięstwa i trzy remisy. Flamengo przystępuje do meczu z Bolívarem po 14 zwycięstwach z rzędu na stadionie Maracanã. Grając u siebie, ostatni raz zespół stracił punkty w 2021 roku, kiedy w fazie grupowej bezbramkowo zremisował z Vélez Sarsfield.

W ostatnich 14 meczach Copa Libertadores na stadionie Maracanã, Rubro-Negro strzelili 40 bramek, a stracili tylko siedem.

Ten wynik sprawia, że Flamengo może pochwalić się trzecią co do wielkości liczbą zwycięstw u siebie z rzędu w historii Copa Libertadores. Z 14 triumfami Rubro-Negro są ex aequo z Corinthians i za São Paulo i Nacionalem, którzy mają już odpowiednio 19 i 18 wygranych.

iconautor: MentiX

icon 14.05.2024

icon21:02

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy