Pulgar: Przestraszyłem się ryzyka wyrzucenia z boiska
Erick Pulgar jest jednym z zawodników, których Filipe Luís uważa za filary Flamengo. Chilijski defensywny pomocnik, regularnie chwalony przez trenera, przyjeżdża na Copa Intercontinental pewny siebie i z ulgą po tym, jak w finale Copa Libertadores przeciwko Palmeiras znalazł się w centrum kontrowersyjnej sytuacji. W wywiadzie udzielonym we wtorek w Katarze zawodnik powiedział, że obawiał się czerwonej kartki w Limie.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Właściwie wcześniej była już akcja z Jorge Carrascalem, więc jeśli mówią tylko o mojej, to nie jest sprawiedliwe. Po faulu, Varela był obok mnie i zapytał, co się stało, bo nie widział tej sytuacji, mimo że był blisko. Kiedy usłyszałem, że potwierdzono żółtą kartkę, trochę się uspokoiłem. Ale prawdą jest, że przestraszyłem się ryzyka wyrzucenia z boiska." - powiedział Erick Pulgar.
Chilijczyk otrzymał żółtą kartkę za kopnięcie w piszczel Bruno Fuchsa w 29. minucie finału Copa Libertadores. Zawodnicy Palmeiras domagali się czerwonej kartki. Sytuacja ta jest już jednak za Erickiem Pulgarem, który ma wsparcie nie tylko Filipe Luísa, ale też kibiców. Zażartował, gdy zapytano go o piosenkę stworzoną przez fanów Rubro-Negro: "Pulgar jest zły, dorwie jednego, dorwie wszystkich".
"Odbieram to jako oznakę sympatii. Myślę, że piosenka nie jest najlepsza, ale czuję wsparcie i to sprawia, że jestem szczęśliwy na co dzień." - powiedział defensywny pomocnik, który pochwalił także Filipe Luísa.
"Myślę, że za każdym razem, gdy z nim rozmawiam, jeszcze zanim powiem "dzień dobry", on już mówi o taktyce. I ja też mu to mówię. Moja przeszłość w futbolu włoskim bardzo mi pomogła w kwestiach taktycznych i to coś, co niosę ze sobą do dziś. Drużynie starcza sił aż do końca roku. Chcemy dobrze zakończyć sezon, grając na najwyższym poziomie, a potem trochę odpocząć i wrócić w pełni sił w przyszłym roku." - dodał.
Erick Pulgar trafił do Flamengo w sierpniu 2022 roku, uczestniczył w końcowej fazie kampanii zakończonej zdobyciem Copa Libertadores i wziął udział w Klubowych Mistrzostwach Świata. Wówczas Rubro-Negro odpadli w półfinale z Al-Hilal. Dopiero od 2023 roku Chilijczyk wywalczył sobie stałe miejsce w drużynie Rubro-Negro.
"Teraz jestem bardziej pewny siebie, spokojniejszy. W tamtym okresie nie grałem dużo, więc miałem inne nastawienie. Teraz czuję się już, można powiedzieć, podstawowym zawodnikiem, mam więcej pewności siebie i więcej spokoju." - zakończył.