Rossi bagatelizuje konieczność gry na wyjeździe
Zanim stał się bohaterem, broniąc w doliczonym czasie gry i zapewniając zwycięstwo 1:0, Agustín Rossi zdenerwował się na kibiców Flamengo. Bramkarz wyraził irytację po gwizdach słyszanych w przerwie spotkania, prosząc o wsparcie zamiast krytyki. Po meczu z Deportivo Táchira w Copa Libertadores, gdy gwizdy powróciły, znów dał wyraz swojemu niezadowoleniu.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Uważam, że to było trochę niepotrzebne. Chcieliśmy awansować i awansowaliśmy, czas na świętowanie. Teraz czeka nas faza pucharowa, wciąż walczymy w Brasileirão, awansowaliśmy w Copa do Brasil. Jestem z tego bardzo zadowolony. W tym kontekście, te gwizdy były zbędne." - powiedział Agustín Rossi w strefie mieszanej.
Podobnie jak Gérson i Léo Pereira, Agustín Rossi bagatelizował fakt, że Flamengo zakończyło fazę grupową na drugim miejscu, co oznacza, że musi rozgrywać pierwsze mecze 1/8 finału na wyjeździe.
"Wiem, że wszyscy chcą decydować mecze u siebie, ale w zeszłym roku zdobyliśmy Copa do Brasil, zawsze rozgrywając decydujące mecze na wyjeździe." - przypomniał.