Samuel Lino przyleci we wtorek w Rio de Janeiro
Samuel Lino jest już spakowany i gotowy, by dołączyć do Flamengo. Napastnik został zwolniony z poniedziałkowego treningu Atlético Madryt. Była to pierwsza sesja treningowa hiszpańskiego klubu w Majadahonda, gdzie mieści się centrum treningowe. Piłkarz ma wylądować we wtorek rano w Rio de Janeiro na lotnisku Galeão.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Obecnie Samuel Lino przebywa w Portugalii, gdzie załatwia sprawy formalne przed wylotem do Brazylii. Wyleci z Madrytu do São Paulo, gdzie spotka się ze swoim agentem, a stamtąd razem polecą do Rio. Na miejscu przejdzie badania lekarskie przed podpisaniem kontraktu z Flamengo do końca 2029 roku.
Flamengo dopięło transfer Samuela Lina w ostatni piątek. Rubro-Negro udało się przekonać zawodnika do powrotu do Brazylii, oferując mu atrakcyjne wynagrodzenie. Atlético Madryt zgodziło się na transfer, ponieważ chciało zwolnić jedno miejsce w kadrze dla piłkarza spoza Unii Europejskiej.
Cała transakcja opiewa na około 24 miliony euro - z czego 22 miliony euro to kwota podstawowa, a 2 miliony euro to bonusy za spełnienie określonych celów. Tym samym Samuel Lino stanie się najdroższym piłkarzem w historii Flamengo.
Zainteresowanie piłkarzem wyrażały też inne kluby europejskie, m.in. Napoli i Sporting. Jednak oferta Flamengo została dobrze przyjęta przez Atlético Madryt - zakłada bowiem płatność części kwoty z góry, a reszty w dwóch ratach: w styczniu i lipcu 2026 roku.
Samuel Lino chciał zostać w Europie, ale uznał, że gra we Flamengo może zwiększyć jego szanse na powołanie do reprezentacji Brazylii, prowadzonej przez Carlo Ancelottiego.
Warto dodać, że napastnik miał już krótką przygodę w młodzieżowych drużynach Flamengo i zdobył z klubem tytuł Copinha w 2018 roku.