Willian Arão powinien jednak zostać

Rozmiar tekstu: A A A

Będący tylko rezerwowym z małymi szansami na grę wraz ze Jeana Lucasa, volante Willian Arão był bliski odejścia z Flamengo. Po zainteresowaniu ze strony Internacionalu i Santosu, zarząd nadal ocenia ewentualne odejście zawodnika, ale dzisiaj wydaje się być to mało prawdopodobne. Sztab szkoleniowy chce mieć piłkarza do swojej dyspozycji jako jedną z opcji w drugiej części sezonu, która będzie napięta z powodu harmonogramu spotkań.

Arão był absolutnym starterem w wyjściowym składzie Flamengo w ciągu ostatnich dwóch lat. W tym sezonie, jednak były już trener Paulo César Carpegiani zdecydował się na grę tylko jednym volante i czterema ofensywnymi pomocnikami ustawionymi za środkowym napastnikiem. Maurício Barbieri utrzymał to ustawienie i preferował Jeana Lucasa zamiast Willian Arão w ostatnich meczach.

Z czterema stratami kadrowymi po pierwszej części sezonu - Éverton odszedł do São Paulo, Édersonowi kończy się kontrakt, a Felipe Vizeu i Vinícius Júnior odchodzą odpowiednio do Udinese i Realu Madryt, sztab szkoleniowy wie, że Willian Arão może nadal być ważny, głównie dzięki swojej wszechstronności.

Podobna sytuacja dotyczy volante Rômulo. Pozyskany na początku 2017 roku, zawodnik przybył do Flamengo z wysokimi oczekiwaniami, ale ich nie spełnił. Obecnie w hierarchii jest dla Gustavo Cuéllarem i Jonasem. Jednak obaj są zawieszeni i nie wystąpią w meczu z São Paulo, dlatego Rômulo może otrzymać nową szansę. Volante również znajdował się w kręgu kilku zespołów, ale wysoka pensja utrudnia sprzedaż.

W celu wzmocnienia składu, Flamengo nawiązało nawet kontakt z Hamburgerem SV, aby spróbować pozyskać Walace, ale nie będzie to łatwe. Poza tym wzmocnienie środka pola nie jest priorytetem, lecz linia ataku.

iconautor: MentiX

icon 18.06.2018

icon00:16

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: flamengo.com.br











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy